Marta
Między ciszą a ciszą
Sprawy się kołyszą
I idą i płyną
Póki nie przeminą
Każdy swoje sprawy
Trochę dla zabawy
Popycha przed siebie
Po zielonym niebie
A ja leżę i leżę i leżę
I nikomu nie ufam
I nikomu nie wierzę
A ja czekam i czekam i czekam
Ciszę wplatam we włosy
I na palce nawlekam
Na palce nawlekam
Między ciszą a ciszą
Sprawy się kołyszą
Czasem trwają bez ruchu
Klepią się po brzuchu
Ale czasem i one
Lecą jak szalone
Wystrzelają w przestworza
I spadają do morza
A ja leżę i leże i leżę...
Między ciszą a ciszą
Sprawy się kołyszą
Sprawy martwe i żywe
Nie do końca prawdziwe
Między ciszą a ciszą
Sprawy się kołyszą
I idą I płyną
Póki nie przeminą
Póki nie przeminą
Póki nie przeminą
A ja czekam i czekam i czekam
I tylko ciebie wciąż wołam
Ciebie wzywam z daleka
Więc ja leżę i leżę i leżę
Bo tylko tobie zaufam
Tylko tobie uwierzę
Tylko tobie uwierzę
Sprawy się kołyszą
I idą i płyną
Póki nie przeminą
Każdy swoje sprawy
Trochę dla zabawy
Popycha przed siebie
Po zielonym niebie
A ja leżę i leżę i leżę
I nikomu nie ufam
I nikomu nie wierzę
A ja czekam i czekam i czekam
Ciszę wplatam we włosy
I na palce nawlekam
Na palce nawlekam
Między ciszą a ciszą
Sprawy się kołyszą
Czasem trwają bez ruchu
Klepią się po brzuchu
Ale czasem i one
Lecą jak szalone
Wystrzelają w przestworza
I spadają do morza
A ja leżę i leże i leżę...
Między ciszą a ciszą
Sprawy się kołyszą
Sprawy martwe i żywe
Nie do końca prawdziwe
Między ciszą a ciszą
Sprawy się kołyszą
I idą I płyną
Póki nie przeminą
Póki nie przeminą
Póki nie przeminą
A ja czekam i czekam i czekam
I tylko ciebie wciąż wołam
Ciebie wzywam z daleka
Więc ja leżę i leżę i leżę
Bo tylko tobie zaufam
Tylko tobie uwierzę
Tylko tobie uwierzę